Kolonie 2013

Featured

Kolonie na Mazurach to świetny pomysł na kolonie 2013 roku. Jest to bowiem region sprzyjający relaksowi. No i przede wszystkim bardzo zdrowy. Dzieciom z pewnością przyda się odrobina zdrowego powietrza.

Mazury to przede wszystkim lasy, ocean lasów. No a lasy to tlen. Tlen z kolei jest bardzo potrzebny, aby dziecko czuło się dobrze i było zdrowe. Dlatego kolonie w tucholskich lasach są świetnym pomysłem.

Kolonie 2013

Kolonie 2013

Oczywiście, wszędzie są lasy – ktoś mógłby powiedzieć. Ale na Mazurach tych lasów jest zdecydowanie więcej. Gdy znajdziesz się w tym miejscu, czujesz dopiero różnice między zaduchem miast. Ten kontrast jest wręcz szokujący. Warto tu pobyć chociaż jeden dzień.

Na Mazurach są specjalne domy turystyczne, w których można zorganizować kolonijny nocleg. Można organizować wyprawy do lasu, można podziwiać ciekawą architekturę drewnianych domków, chatek. To również świetne miejsce na zorganizowanie obozu młodzieżowego.

Kolonie i piosenka

Kolonie nieodłącznie kojarzą się z piosenką. Kolonie to muzyka. Do dzisiaj pamiętamy wiele piosenek z czasów, kiedy jeździliśmy na tego typu wypoczynek, z czasów młodości.

Na koloniach wymyśla się piosenki na różne okazje. To przecież czas zabawy, swobody i radości. Niejeden z nas przechodząc ulicami miasta lub spacerując nadmorską promenadą, słyszał śpiew dzieciaków maszerujących radośnie.

Śpiew jest dzieciom potrzebny, szczególnie małym dzieciom. Wychowawcy o tym wiedzą i uczą maluchów nowych piosenek. Dzieci dzięki temu uczą się nowych słów, ćwiczą pamięć, no i świetnie się bawią. Ucząc się na koloniach piosenek, dzieci rozszerzają też muzykalność.

Z kolei dla nastolatków kolonijny śpiew ma romantyczne zabarwienie. To właśnie na koloniach dzieci często przeżywają swoje pierwsze miłości. Śpiewom często towarzyszy akompaniament w postaci gitary. Potem całe życie pamiętamy te śpiewy przy ognisku, kojarząc je z młodością, nucąc „ogniska już dogasa blask…”

Kolonie zimą

Kolonie głównie kojarzą się z latem. Lato, słońce, plaża, mewy i bezgraniczna swoboda. Oto cała filozofia letnich kolonii. Lecz… przecież takie wypady ich zorganizowanie, nie tylko mają miejsce w lipcu czy sierpniu. Również zimą jest fajnie jechać na zimowy wypoczynek.

O ile latem jeździmy głównie nad morze, zima może być wspaniałą okazją do wypadu na przykład do zakopiańskiego Kościeliska. Góry zimą wyglądają szczególnie malowniczo.

Zimowe kolonie są wielką frajdą dla dzieci, zarówno tych najmłodszych, jak i nastolatków. Szczególnie jeśli dzieciak mieszka nad morzem, wówczas wypoczynek w górach będzie świetnym pomysłem.

Kolonie można zorganizować też w Krakowie. Nie jest to miejscowość typowo górska, ale jest tu wiele atrakcji. Dzieci mogą zwiedzić pierwszą stolicę Polski. Jest tu także Wawel i Sukiennice, jest wiele kawiarenek i innych atrakcji. Kraków to także miejsce o niesłychanym uroku. Na krakowskim rynku można też spotkać wiele znanych osób, aktorów, pisarzy czy innych artystów. Kraków to bowiem miejsce przesiąknięte artystyczną atmosferą, dlatego świetnie nadaje się na kolonie.

Kolonie za granicą

Aby zorganizować kolonie zagraniczne, trzeba spełnić odpowiednie warunki. Nie jest to taka bułka z masłem. Przede wszystkim trzeba zgłosić zorganizowaną formę wypoczynku kuratorowi oświaty, Należy podać czas trwania kolonii, liczbę uczestników, określić też rodzaj zakwaterowania.

Jeśli kolonia jest organizowana za granicą, wymagane jest, aby co najmniej jedna osoba dorosła znała język tego kraju, do którego kolonia wybiera się w stopniu komunikatywnym. Kierownik kolonii musi również spełnić szereg innych warunków, a opiekunowie powinni mieć przygotowanie dydaktyczno – wychowawcze.

Kolonie poza krajem są wyzwaniem, być może nawet większym niż wypoczynek w kraju. Dlatego nie może tego organizować byle kto. Dzieci jadą poza granicę nie tylko w celu rekreacyjnym, ale też uczą się samodzielności. To być może pierwszy ich pobyt poza granicami kraju. Kolonia taka ma także na celu naukę języka obcego, choć nie na każdej kolonii jest to cel przewodni.

Organizacja kolonii to nie bułka z masłem

Czy łatwo jest zorganizować kolonię? Oczywiście, że nie… Choć jest to na pewno fajny pomysł i wielu nauczycielom chodzi on po głowie. Wiele osób chciałoby zorganizować kolonię. A jednak trzeba spełnić wiele warunków. Jednym z warunków jest odpowiednio przygotowana kadra pedagogiczna. Do prowadzenia kolonii jest bowiem potrzebna wiedza, która pozwala zaopiekować się dziećmi we właściwy sposób. Koloniom przyświecają też  ambitne idee. Takie wyjazdy mają na przykład nauczyć dzieci samodzielności.

Aby zorganizować kolonię, trzeba także uzyskać zaświadczenie o zgłoszeniu wypoczynku. Należy też zapewnić dzieciom bezpieczne i higieniczne warunki podczas kolonii. Istotna jest też właściwa opieka medyczna. Osoba organizująca wypoczynek musi udowodnić, że będzie potrafiła zaopiekować się dzieckiem.

Jak widać, zorganizować kolonię nie jest łatwo. Trzeba wykazać się kwalifikacjami i zdobyć trochę papierków. Jest to dobre, ponieważ kolonie wymagają odpowiedzialnego podejścia i muszą być one przemyślane.

Czym różnią się kolonie od obozów młodzieżowych?

Kolonie i obozy młodzieżowe to trochę inne bajki. Choć łączy je to, że wyjazdy te mają charakter zorganizowany. No i to, że uczestniczą w tych wypadach młode osoby. Kolonie i obozy organizowane są też najczęściej w porze letniej. Lato to przecież świetna okazja do wypoczynku. No i dzieciaki mają wtedy wolne, co jest chyba istotne.

Czym zatem różnią się kolonie od obozów młodzieżowych? Otóż przede wszystkim obozy stanowią o wiele większe wyzwanie niż kolonie. Chodzi o to, że na obozach młodzieżowych wymagana jest dużo większa samodzielność i warunki są trudniejsze niż na koloniach. Na obozach zwykle śpi się pod gołym niebem, czyli w namiotach lub w szałasach. Dzieci czasem same budują taki szałas by zwiększyć stopień trudności.. Dzieciaki same też przygotowują jedzenie. Obozy mają swoją filozofię, szczytną ideę edukacyjną. Dzieciaki mają dowiedzieć się wiele o sobie i o swoich możliwościach.

Tymczasem kolonie, aż tak wielkich ambicji rozwojowych nie mają. Wiele rzeczy jest podanych pod nos, nie trzeba na przykład zdobywać pożywienia, bo od posiłków są stołówki. Kolonijny nocleg jest natomiast organizowany w domu turystycznym lub hotelu, czyli warunki na koloniach są zdecydowanie bardziej komfortowe.

Kolonie dietetyczne

Mnóstwo dzieci ma problemy z nadwagą. Jest to w dużej mierze wina dorosłych, którzy przekarmiają dzieciaki. Dorośli myślą, że zdrowe dziecko to dziecko dobrze nakarmione. A jednak co za dużo, to nie zdrowo. Dlatego organizowane są kolonie odchudzające dla dzieci z nadwagą. Jest to typ kolonii zdrowotnych.

Kolonie dietetyczne mają w swojej ofercie specjalny program żywieniowy. Dzieci dostają posiłki pięć razy dziennie, czyli śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację. Częstość posiłków jest szalenie ważna, ponieważ dzięki temu poprawia się metabolizm dziecka, no i organizm szybciej spala tłuszcz. Szczególnie ważne jest obfite śniadanie, podkręcające przemianę materii na cały dzień.

Kolonie dietetyczne to również ruch. Nie należy o tym zapominać, ponieważ bez wysiłku fizycznego całe odchudzanie nie ma sensu. Szczególnie ważny jest ruch na świeżym powietrzu, a o to w czasie wakacji nie trudno.

Kolonie w Sopocie

Wiele kolonii organizowanych jest nad morzem. Trudno się temu dziwić, bo nadmorskie kurorty mają w sobie wiele uroku. Sopot to miasteczko wybitnie urokliwe. Jest tu morze, plaża, są organizowane imprezy artystyczne i jest… najatrakcyjniejsze w Polsce molo. Sopockie molo kusi niejednego turystę, więc nic dziwnego, że pielgrzymuje w te strony wiele kolonii.

Kolonie w Sopocie są polecane szczególnie dla maluchów, które nigdy nie były nad morzem. Zmiana klimatu dobrze też zrobi tym, którzy zmagają się z chorobami układu oddechowego.

Kolonie w Sopocie są dobrym pomysłem, ponieważ dzieci mogą zetknąć się tutaj z kulturą. Daleko w lesie jest amfiteatr, dobrze znany większości Polakom ze szklanego ekranu. Amfiteatr można zwiedzać w każdym momencie, szczególnie mile widziane są dzieci. Cóż to za frajda odwiedzić miejsce, które widziało się dotąd tylko w telewizji. Dla dzieci to niebywała atrakcja.

Czy warto wysłać dziecko na kolonie?

Wielu rodziców zastanawia się nad tym pytaniem – czy warto puścić dziecko na kolonie? Hm, oczywiście że warto! I to nawet do Rzymu, Paryża czy Kairu. Przede wszystkim warto wiedzieć, że kolonie to wyzwanie zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Szczególnie dla przewrażliwionego i nadopiekuńczego rodzica. Chuchane i dmuchane dzieci to w dzisiejszych czasach standard. Tymczasem kolonie są okazją do zafundowania maluchom swobody i rzucenia ich na głęboką wodę samodzielności.

Kolonie to okazja do rozwoju osobistego dziecka i rozwoju rodzica. Rodzic przygotowuje się do przerwania pępowiny z dzieckiem, natomiast maluch może poszerzyć swoje horyzonty, zapoznając się z całkiem inną kulturą i mentalnością.

Szczególnie rozwijające są kolonie w dalekich krajach, choć również i podróże po Polsce rozwijają. Dziecko mieszkające nad morzem na pewno wiele skorzysta z pobytu w górach. Dlatego planując kolonie dla dziecka rodzic musi wziąć też pod uwagę miejsce pobytu oraz to, czy wyjazd będzie miał również walory edukacyjne. Nie należy też zapominać o zaletach kontaktu z obcokrajowcami. Na zagranicznych koloniach dziecko ma również możliwość szlifowania języka.

Kolonie w Rzymie

Kolonie w Rzymie to cudowna okazja dla dzieciaków, którzy chcą zwiedzić kawałek świata. Rzym to wspaniałe miejsce, szczególnie dla Polaków. Dlatego rodzice często wysyłają tam swoje dzieci. Choć… dla opiekuńczego rodzica wysłać dziecko na wakacje do Rzymu to spore wyzwanie. Trzeba otrzepać się z tej uciążliwej potrzeby kontroli nad dzieckiem i dać mu błogosławieństwo na niezależność.

Kolonie do Rzymu najczęściej organizują firmy turystyczne. Szkoły zwykle nie stać na takie wakacje w odległym państwie. Państwowe placówki najczęściej organizują wypady za miedzę, czyli na przykład w góry czy na Mazury.

Kolonie do Rzymu to szansa na zetknięcie się z zupełnie inną kulturą, mentalnością. Dla dziecka oznacza to przede wszystkim poszerzenie horyzontów myślowych. No i zetknięcie się z zabytkami. Rzym to studnia atrakcji dla kogoś, kto jest wrażliwy na sztukę i architekturę. Organizatorzy kolonii nie są obojętni na kulturalną stronę Italii.